MUNDEK

Minął tydzień. Nie wiadomo kiedy. Jest nas pięcioro. Zacznijmy od tego, że wszystko płynie. Jak się człowiek nie ustawi, albo czego się nie złapie, to życie i tak go poniesie, nie pytając, czy tempo odpowiada. Nie ma nic pewniejszego niż zmiana. Oswojenie się z tą banalną prawdą, pozwala wieść spokojne życie człowieka gotowego na wszystko. Naprawdę polecam. Bo zmiana wcale nie oznacza, że będzie gorzej…   Jedyny minus jest taki, że można się od zmiany uzależnić. Przysięgam, że ja sama, łapię się na tym, że w czasie długotrwającej, spokojnej stateczności, na siłę szukam okazji do zmiany. Jeżeli inaczej nie mogę wymusić życiowego plot-twista, to chociaż przestawię meble, albo obetnę włosy. Zmiana jest czasem potrzebna, żeby nie zardzewieć. Ponoć powinno się od czasu do czasu obrać inną drogę do pracy, albo umyć zęby lewą ręką, bo wtedy neurony tworzą nowe połączenia a mózgu. Wiedziałyście? Nudziło Wam się? – pytają znajomi. A…

Navigate