JEDZENIE

palce lizać #3

W samym centrum Gdańska są dwa miejsca, które odwiedzamy najczęściej. W zależności od tego, jak głodni akurat jesteśmy. O Pikawie pisał już chyba każdy, kto kiedyś ją odwiedził. Trudno się zresztą dziwić, mają pyszne gorące czekolady, pyszną paschę i pyszny creme brullee. A do tego mają akwarium. Rozumiecie o co chodzi? To znaczy, że ja tam faktycznie mogę w spokoju coś wypić! I tylko tam (właśnie wpadłam na pomysł, że może powinnam kupić akwarium do domu..). Ponieważ nie ma co się rozpisywać, bo w Pikawie jest po prostu super i w internetach są tysiące recenzji, przedstawię Wam młodszą siostrę Pikawy. Tekstylia. Sposób na małego i dużego głoda. Restauracja została otwarta w miejscu dawnego sklepu z – niespodzianka – tekstyliami, z którego został jedynie szyld. Chodziłam tam z babcią i mamą jako dziecko i może trochę z sentymentu, lubię to miejsce. Wystrój jest więcej niż przyjemny i nawiązuje trochę do historii…

Navigate