CZAS DLA RODZINY I PIŻAMOWY DZIEŃ

Przedświąteczny pęd ma jedną zaletę. Kończy się 🙂 Kiedy powigilijne emocje opadną, opakowania od prezentów leżą już na śmietniku, nie trzeba gotować, bo lodówka jest pełna, można nareszcie zwolnić. Nie ma jedynej dobrej metody na leniuchowanie, ale każda jest dobra. Można czytać samemu, alb gromadnie, oglądać filmy, grać w planszówki, albo jeszcze lepiej w Minecrafta, co kto lubi. Jedno jest pewne, można to wszystko robić w piżamach 🙂 Może to nie jest najbardziej produktywny czas w roku, ale na pewno potrzebny. Przynajmniej dla mnie. Założyłam sobie jakiś czas temu, że chciałabym  jak najwięcej czasu spędzać z rodziną. Niekoniecznie w jakiś spektakularny sposób. Jasne, fajnie jest robić coś nowego i ekscytującego, ale przytulanie się na kanapie przy bajach jest równie przyjemne i wartościowe, jeżeli faktycznie będziemy poświęcać sobie uwagę w tym czasie. Staram się unikać korzystania z komputera i telefonu przy dzieciach, co pewnie widać po mojej aktywności w sieci 🙂 Ale tak już sobie ustawiłam priorytety i jestem z siebie zadowolona. Tworzymy fajną rodzinę 🙂 Ale pracujemy na to, żeby tak było. A teraz wybaczcie, idę się bawić Barbie z dziećmi 🙂

Możliwe, że dopiszę piżamowy dzień do naszej listy świątecznych tradycji. Razem ze spaniem pod choinką, bo to też jest bardzo przyjemne. Miło zasypiać i budzić się pod pachnącym drzewkiem. Mam nadzieję, że Wy też się zresetowaliście i przeżyliście miłe, rodzinne Święta.

 

 

Zostaw komentarz

Navigate