ZNAJDY #7 ulubione ostatnio blogi, a na koniec mała przechwałka

Nareszcie, po tygodniach w oderwaniu od internetowej rzeczywistości, udało mi się usiąść do kompa. Miło sobie pobłądzić po wirtualnych szlakach, zwłaszcza jeśli po drodze znajduje się takie rarytaski, jak ja Wam dzisiaj zaserwuje. Wracam do Was z porcją dobroci. Pora na Znajdy! Oto dziesięć fajnych rzeczy, o które ostatnio potknęłam się w sieci. Oh, jakie perełeczki mam dla Was, to hoho! Na pierwsze danie blogi!

1. Znacie Mavelo? Tyle inspiracji przerobiłam tam w jeden wieczór, że czacha paruje. A im dalej w las, tym więcej drzew. Weźmy takie plakaty ze zbiorów Nowojorskiej Biblioteki na przykład. Petarda. Tu jeden, a tu drugi post z plakatami. Chcę! Aż mam ochotę coś sobie odnowić na chacie po tej całej lekturze.

2. Kolejny dobry blog z toną inspiracji One Little Smile. Ja nie wiem, chyba mnie chowali w szafie, że nie wiem o istnieniu takich fajnych miejsc w sieci. Cudowny jest ten internet, że przypadkiem wpada się na takie fajne rzeczy.

3. Bardzo lubię blog Naomi z Nowego Jorku. Ma trójkę świetnych dzieciaków i właśnie urodziła bliźniaczki. Strasznie lubię jej podejście do macierzyństwa i autentyczność. Taką mamą chciałabym być.

4. Jestem fanką Harry’ego Potter’a. I chociaż w sercu jestem Gryfonką, to ten profil na Instagramie mnie zaczarował. Bardzo klimatyczny. I jeszcze ta nazwa Hogwart’s Hackers. Go check out!

5. Zaczęłam planować kącik do nauki dla Liki, skoro we wrześniu idzie do szkoły. Będę o tym na pewno pisać w niedługim czasie, ale na razie zbieram inspiracje. To mi się podoba i to i to.

6. O kąciku dla siebie na razie mogę pomarzyć, ale w marzeniach mam taki salon

7. My całe dnie spędzamy na dworze. Mieszkamy na blokowisku, więc pomysłów na zabawy chodnikowe nigdy za wiele. Patrzcie, jaka fajna gra chodnikowa. Trochę przypomina „klasy”, że aż się łezka w oku kręci, a jednak trochę podkęcona.

8. Sezon ślubny w rozkwicie. Jeśli akurat planujecie własny ślub i akurat jesteście w Gdańsku, koniecznie umówcie się na wizytę do Miłości. To jest zupełnie inny salon ślubny, niż wszystko co widziałyście do tej pory. Sama chciałam bardzo odwiedzić Miłość na Łąkowej, ale muszę się trochę pogimnastykować, żeby zobaczyć salon na własne oczy, skoro sama nie jestem panną młodą…

9… ale gdybym miała wybrać po raz drugi kawałek na pierwszy taniec, to byłaby to ta piosenka.

10. Widzieliście już ofertę plażową Reserved Kids? Naprawdę fajnie nam wyszła. Strój z linku to mój ulubiony projekt.

 

2 komentarze

Zostaw komentarz

Navigate