NIEZŁE JAJA

Jeżeli zdjęcia z Dorocznego Pieczenia Pierników wrzucam w styczniu, bo wszak tak było, to logiczne, że Wielkanocne Malowanie Pisanek zostanie wspomniane przeze mnie w okolicach połowy maja. Logiczne. A były pisanki, że ho ho. Rozmiar XXL. I nie, nie odwiedziliśmy farmy strusi, chociaż to by w sumie było super fajne (i właśnie wpadłam na pomysł, żeby faktycznie to kiedyś zrobić). Ale na wiosnę nasze dzieci zazwyczaj chorują, więc szalone wycieczki nie wchodzą o tej  porze roku w grę. Jajka, które widzicie są w 100% hand made. Mój Najdroższy Małżonek osobiście je sklecił własnymi ręcami. Pewnie byście chcieli wiedzieć jak, ale dokładnego przepisu Wam nie podam, bo nie znam. Mogę Was jedynie poinstruować, że potrzebne Wam będą nadmuchane balony, woda, mąka (w proporcji 3 do 1) i kawałki papieru. Po wyschnięciu całość malujemy białą farbą i znowu pozwalamy wyschnąć. Cały proces zajmuje trochę czasu, więc nie polecam robić tego na dzień przed Wielką Sobotą.

Na koniec, rzecz jasna, dekoracje: farby, naklejki, kolorowe papiery, piórka, co tylko chcecie. Ubaw po pachy.

 

Zostaw komentarz

Navigate