na święta

Siemka, jestem Amoksycylina i od jakiegoś czasu, z krótkimi przerwami, rezyduję w domu Małych Psotek. Co prawda mama Psotek marudzi, że jestem niepotrzebna, ale ona też się do mnie przekonała, kiedy zaraziła się od Psotek anginą. Haha! Frajerka! Także myślę, że zaslużyłam sobie na jakiś awans, czy coś, albo przynajmniej na szacunek. Wszyscy mają nadzieję, że niedługo się wyprowadzę, ale zima jest długa, a ja mam ważne zadania do wykonania. Obecnie leczę oskrzela dziewczynek, więc nie mam za bardzo czasu na pogaduchy. Może i Was odwiedzę tej zimy. Hehe. Albo raczej Ho Ho Ho!
No bez jaj! Spójrzcie tylko, co ja muszę znosić? Nawet na bloga mi się ładuje ten wredny antybiotyk! Cóż. Taka sytuacja. Amoksycylina dla wszystkich! 
Wpadłam na bloga, żeby życzyć Wam wszystkim Wesołych Świąt, póki trwają. I szczęśliwego Nowego Roku. A przede wszystkim zdrowia. Reszta przyjdzie sama. Wcześniej czy później. Pamiętajcie, uważajcie, czego sobie życzycie, bo marzenia się spełniają. Zawsze! W takiej, czy innej formie. I zdrowia! Mówiłam już? Buziaki
Ściskam Was wszystkich świątecznie.

Zostaw komentarz

Navigate