kominiarz

Do Was też puka co roku kominiarz? Do nas zapukał kilka dni temu, przyniósł kalendarz za „cołaska” i życzenia zdrowia i szczęścia w pakiecie. I wszystko by było normalnie, gdyby nie to jak wyglądał. A wyglądał jak Fez z That ’70s Show. Czyli sympatycznie. Tylko sadzą umorusany, przez co biel jego zębów olśniewała ciut bardziej. I trochę nie wiem o co chodzi…Do rzeczy.
Pamiętam, jak za gówniarza wierzyłam, że trzeba się złapać za guzik przy spotkaniu z kominiarzem, żeby zapewnić sobie farta w życiu. Jeszcze więcej szczęścia miało przynieść dotknięcie jegomościa. Raz nawet z kuzynką poszłyśmy się jednego zapytać, czy możemy go dotknąć na szczęście. Zgodził się z uśmiechem, prezentując brak jedynek i dwójek. Pachniał sadzą, smołą i alkoholem. Już nigdy więcej nie miałam ochoty w ten sposób pomagać szczęściu. Zwłaszcza, że oni umazani tą sadzą wyglądają wszyscy tak samo. Nie zachęcają do macania. 
stąd
Wychodzę ostatnio z mieszkania, taszcząc jakieś wory i na klatce wpadam prosto na kominiarza. Mijamy się z uprzejmym „dzień dobry” na ustach. Poczułam się trochę, jakby mi się Matrix zawiesił, bo ten chłopak (zaryzykuję stwierdzenie, że młodszy ciut ode mnie, więc chłopak –  a Fez to już w ogóle jak studenciak wyglądał), był zwyczajnie przystojny. Świat idzie ku lepszemu, skoro już nawet kominiarze są ładni. I czyści. Wpuścił go Najdroższy Małżonek. I bardzo dobrze. Gdybym to ja otworzyła mu drzwi, mogłabym zbaranieć. Wyobraź sobie. Pukanie do drzwi, otwierasz, a tam przystojny kominiarz mówi z uśmiechem: „dzień dobry, chciałem sprawdzić pani komin”…mhm…że co? Zastanawiałabym się pewnie, kto mnie wkręca i gdzie ta kamera. No i czy wpuścić? cholera jasna! Całe szczęście ominęły mnie wszelkie dylematy. Zostało jedynie przyjemne wrażenie estetyczne. Tylko niski był strasznie. Ale do komina się musi przecież zmieścić, to może i lepiej. 
No i nie wiem, gdzie się podziali Ci bezzębni, podstarzali i podpici. Zaczęli dbać o PR w końcu w tej ich korporacji? Tamtym się człowiek bał otwierać.
P.S. Nie dotknęłam.

2 komentarze

Zostaw komentarz

Navigate