a z czym zasnęło dziś Twoje dziecko?

Wybaczcie słabą jakość, ale nie mogłam się powstrzymać. JAK (!) komukolwiek może być wygodnie tuląc do snu takie wielkie auto? Ja bym w ogóle nie zasnęła. Moje dziecko ma w zwyczaju zasypiać w towarzystwie rozmaitych przedmiotów. Żeby było śmieszniej ukochanego pudelka – Fifi, kładzie zawsze z resztą piesków w nogach łóżka (LOL), a w okolicach poduszki lubi rozkładać plastikową drobnicę, taką jak ludziki duplo itd. Przywykliśmy, że trzeba to potem spod niej wybierać i w sumie nie wspominałabym o tym, gdyby nie to zdjęcie i fakt, że dziś wyjmowałam z pod niej sitko, ponieważ przed pójściem spać udawała, że to siatka na motyle i polowała na te biedne niewidzialne owady, tuż przed zaśnięciem. Kocham tą małą dziewczynkę!
Zastanawiam się, czy inne dzieci też chodzą spać z dobytkiem? Mój brat uparł się kiedyś, będąc kilkulatkiem, żeby spać w nowych butach, ale to jest akurat coś, co nawet teraz jestem w stanie zrozumieć. Ba! sama mam na to czasem ochotę 🙂 I to jedyny znany mi przypadek. Ja sama, to chyba nawet z misiem nie spałam.. Aż muszę spytać moją mamę.

2 komentarze

  1. Avatar

    Moja córka najchętniej spałaby z jakimś telefonem komórkowym(oczywiście sprawnym;))

    • Aga
      Aga Reply

      hehe, to taki dorosły odruch, co nie? kto z nas nie ma telefonu w zasięgu ręki?

Zostaw komentarz

Navigate