may spy day

U Lucy podglądam co miesiąc spajdeja i nigdy nie udało mi się dołączyć. A to zapomniałam aparatu, a to telefon się rozładował, a to pogoda do de. Dziś, a raczej wczoraj, udało się. Z założenia chciałam robić zdjęcie co godzinę, ale obawiam się, że zamieniłoby się w to „dzień wariata z aparatem”, więc dostajecie tylko próbkę agiszonowego dnia. Mam nadzieję, że weekend upływa Wam równie przyjemnie, jak nam, a u nas relaks. Głównie. Bo muszę do południa machnąć muffinki, a nie wiem, czy mam wystarczająco dużo mąki. Miłego. Korzystajcie ze słońca!

07.00

 08.00

10.00 

 12.00

 15.00

 16.00

 18.00

 22.00



1. rozczochraniec wita dzień
2. naleśniki.. bo to weekend
3. herbata na rozruch
4. najwygodniejsze buty świata
5. szukamy robaczków
6. która godzina? – czas na pizzę!
7. porządki
8. wieczorne zabawy, a raczej już nocne. Lili nie chce spać, póki nie zrobi się ciemno.. a to znaczy, że ja padam razem z nią.

2 komentarze

  1. Avatar

    domowa pizza-mam na nią ochotę już od dawna, tylko czasu wciąż mi na nią brakuje..fajny ten wasz weekend!!

    • Aga
      Aga Reply

      niestety nie mogę sobie przypisać umiejętności w kategorii pizza. mimo, że odpowiadam w domu za wypieki, pizze robi mąż, ale z obserwacji, idzie hop-siup.szybki obiad 🙂

Zostaw komentarz

Navigate