kulistość rzeczy – 24 t.c.

 
Świat zrobił się ostatnio jakiś bardziej okrągły? Czy to tylko moje wrażenie? Kula zdaje się być bryłą idealną na lato, czyż nie? Słońce takie okrągłe i ciepłe, czereśnie okrąglutkie i słodkie, podbijam stawkę kulkami lodów na deptaku i okazuje się, że kulistość rzeczy wręcz prześladuje latem. Ja kształtem wpisuję się w trendy. Jestem coraz okrąglejsza. Muszę przyznać, że dobrze mi z tym. Toczę się po naszym słonecznym świecie radośnie, niczym kulka. Do tego pogoda w końcu pozwala odziewać się w sukienki, co sprawia, że wszystko, co psułoby nam humor, jeśli chodzi o własne kształty, możemy schować pod warstwą leciutkiego, zwiewnego materiału i czuć się jak boginie olimpijskie. Słyszałam dużo negatywnych opinii odnośnie bycia w ciąży latem i posiadając porównanie, mogę jedynie stwierdzić, że ciąża letnia jest super. Łatwiej się ubrać, łatwiej jeść zdrowe rzeczy, więcej czasu spędzam na powietrzu i na pewno nie wywalę się na lodzie. Choć i tak ciapa, mam poobijane moje blade łydki, bo w ciasnym warzywniaku, gdzie brzuch ogranicza mi pole widzenia, poobijałam się o skrzynki z pomidorami. Cóż kulistość miewa i ciemne strony.

Zostaw komentarz

Navigate