zima

Zima w zeszłym roku trwała od listopada do kwietnia. Na pewno pamiętacie. Ja usłyszawszy od znajomej we wrześniu, że w tym roku czeka nas zima stulecia, powoli planowałam ponowną emigrację. Bo jak to? Ma być gorzej, niż w zeszłym roku? Całe szczęście pesymistyczne prognozy okazały się błędne. Do wiosny bliżej niż dalej, narazie bez dramatów. Niestety, skoro już planowałam pochować te „najzimowniejsze” kurtki, musiała przyjść zima przez duże Z. Minus 16. A do wiosny pełne dwa miesiące. Nie będę ściemniać – nienawidzę zimy z pasją. Zaczynałam się łudzić, że zima będzie w tym roku angielska. Większość czasu spędzamy więc w domu, skreślając w kalendarzu dni do wiosny.

Trzymajcie się ciepło!

1. zima.. ble
2. chodzi w tej sukience od kilku dni. na piżamie, pod kombinezonem… tak, śpi w niej…
3. starzy kumple
4. dancing shoes
5. sposoby na nudę

5 komentarzy

    • Aga
      Aga Reply

      a dziękuję, przyznam nieskromnie, że jest przepiękny, choć niestety przy takich mrozach nie daje rady poczciwiec..

  1. Avatar

    Też bym spała w takiej sukience 🙂 uwaga to zamilowanie zostaje na dlugo – ja zawsze kiedy kupuje nowe buty, w sklepie prosze ekspedientke o odciecie metek, stare do pudelka, a w nowych wracam z wypiekami na twarzy 😀

Zostaw komentarz

Navigate