jupi 2014!

Najlepszego w Nowym Roku!
Nadszedł czas postanowień i podsumowań. 
Podsumowanie wychodzi na plus. Dziecko zdrowe, sztuka jedna. Mąż najukochańszy, sprawdza się bez zarzutów. Blog osobisty, jeden, ktoś nawet czasem czyta, co napawa szczęściem. Waga przez cały rok better than usual, pod koniec roku uległa gwałtownemu wzrostowi (ale to się zniweluje..). To był udany rok dla ogólnie pojętego Agiszonowego samoulepszania.
Jeżeli chodzi o postanowienia na rok następny, to jestem w tym wyjątkowo kiepska. Najwięcej udaje mi się zrealizować, kiedy zabieram się za coś bez żadnego wcześniejszego planowania. Ot, wstaje rano i stwierdzam, że trzeba pomalować sypialnię, rzucić palenie, albo upiec ciasto. Taki ze mnie dzikus! Ha! 
Robienie list jest fajne, ale z realizacją u mnie dramat. Nadal planuję na przykład nauczyć się robić na drutach, co było moim planem na jesień, urządzić pokój małej, który miałam skończyć przed Świętami, podszkolić swój włoski, czy też W KOŃCU zrobić prawko, więc sami rozumiecie… Nie moja bajka trzymać się planu, bo żadnego z powyższych z listy jeszcze nie odhaczyłam.
Wierzę jednak w magiczną moc wszelkich noworocznych list i postanowień i życzę Wam spełnienia Waszych planów. Komuś musi się przecież udać, więc czemu nie Wam. Powodzenia! A dla tych co list nie robią owocnych spontanów!

2 komentarze

  1. Avatar

    Szczęśliwego nowego roku!
    Za robienie na drutach trzymam kciuki! Ja sama zabieram się do nauki szydełkowania od kilku miesięcy 😉

  2. Aga
    Aga Reply

    Dzięki. Zwłaszcza za te kciuki. Przydadzą się 🙂 Najlepszego!

Zostaw komentarz

Navigate