dziecięce talenty

Moje dziecko ma mnóstwo talentów.. Jak każde. Maluje, śpiewa, tańczy, rysuje, you name it. Staram się nie hamować jej twórczych pasji, chyba że forma ekspresji niechybnie grozi wypadkiem. Moja pani od malarstwa kazała wyrzucać z siebie, „to co ma się w środku” podczas procesu pracy twórczej, toteż wierzę, że nie stwarzając sztucznych barier i pozwalając dziecku na odrobinę artystycznego szaleństwa, hoduję jednocześnie małą artystkę… (Nie tak dawno pomalowaliśmy ściany i możliwie, że wkrótce będę musiała zweryfikować swoje stanowisko.) 
Ponieważ Lila próbuje sił również jako samozwańczy fotograf i czasem udaje się jej uchwycić na zdjęciach co innego niż własne stopy (chociaż stopy, to popularny motyw fotograficzny na blogach, więc może i te kiedyś wykorzystam), postanowiłam podzielić się z Wami próbką jej dziecięcej twórczości.

Enjoy!

1.mama
2.chaos
3.pierniki

1 Comment

  1. Avatar

    No i fajne, choć zapewne przypadkowe zdjęcia! :]
    Też jestem za tym, aby dać dziecku możliwość rozwijania zdolności [w granicach nie zagrażających życiu]. Liczę po cichuteńku, że to moje maleństwo odziedziczy po dziadku talent plastyczny 🙂

Zostaw komentarz

Navigate