święto dziękczynienia

Zgapiamy z hAmeryki przeróżne Święta. Walentynki już się u nas zadomowiły, że aż dziw, że kiedyś ich nie było, Haloween mości sobie gniazdko w opadłych październikowych liściach i powoli czeka, aż się wszyscy przyzwyczają i też nie będą mogli za kilka lat uwierzyć, że kiedyś, to się nikt nie przebierał..Jednak jedno święto, które ja sama bardzo chciałabym obchodzić, na pewno by u nas nie przeszło. Nie ma najmniejszych szans. Święto Dziękczynienia Wy przebrzydłe marudy mam na myśli. Polak narzekać lubi, wręcz musi. Sama lubię sobie czasami pohejtować. Wiadomo zresztą przecież, że dużo ciekawiej jest krytykować niż pochlebiać i być wdzięcznym. Bo krytykant ma swoje zdanie, a nie, że tylko głupio przytakuje i bije brawo, że fajnie. Ale tak sobie myślę, że przecież mama uczyła mnie, że trzeba mówić dziękuję i może było by fajnie raz do roku pomyśleć o tych wszystkich rzeczach, za które jestem w życiu wdzięczna, zamiast wieszać psy na wszystkim (paskudne powiedzenie, swoją drogą). Ta lista jest baaardzo długa (bo w moim życiu jestem wdzięczna za wszystko, nawet za to, że jestem bezrobotna, mogę przecież dzięki temu być z moją córeczką i sobie bimbać na blogasku). Taką listę powinien zrobić raz do roku każdy. Ja powiesiłabym swoją obok tego kalendarza i czytała, kiedy mnie najdzie chęć znowu ponarzekać, że sąsiadka chodzi z psem pod nasz plac zabaw, a potem nie sprząta. Taka lista dla równowagi. Ale tak, jak mówię, u nas by nie przeszło, więc kupię tylko kalendarz.
źródło
A zupełnie serio, to kolejny pomysł na prezent. Dzieło młodej, zdolnej, pewnie wkrótce sławnej artystki z Gdyni.

2 komentarze

  1. Aga
    Aga Reply

    ja jestem niestety trochę zacofana i odkryłam zaledwie dwa tygodnie temu. liczę na to, że są inni zacofani na tym świecie i ktoś odkryje je dzięki mnie 🙂 spread the word!

Zostaw komentarz

Navigate